poniedziałek, 24 września 2018

Od Sofii (Bryzy) Cd. Sombra

Zaśmiałam się cicho.
- Tylko trochę - odpowiedziałam niezbyt głośno, ale wystarczająco, aby usłyszał. 
Co się stało? Zawsze byłam taka... Śmiała. Może to obecność dla mnie nowego ogiera?
- Chodź za mną - rzekłam i kłusem podprowadziłam go do brzegu wody. 
Obejrzałam się w jego stronę i już stępem weszłam do wody. Popłynęłam na sam dół jeziora. W końcu postawiłam kopyta na piasku. Rozejrzałam się w około - słońce prześwitywało aż tu, rośliny wodne kołysały się z powoli a ja odetchnęłam jakby nigdy nic. Z tą umiejętnością mogłam nawet zamieszkać w głębi morza. Spojrzałam ja mojego towarzysza. On również podziwiał widoki, a jego grzywa i ogon pięknie "rozwiała się" w wodzie. Ujrzałam również, iż zaczyna brakować mu powietrza. Wypłynęłam na powierzchnię i wyszłam na suchy ląd. Tuż za mną wynurzył się zdyszany ogier.
- I jak było? - zapytałam się.
< Sombra? >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Komentarz to opinia na temat danego opowiadania lub całego wątku. Proszę byście wyrażali swoje zdanie w max. 3 komentarzach. Każdy komentarz niezwiązany z blogiem będzie usuwany. Mile widziane pozytywne komentarze. c;

© Agata dla WioskaSzablonów z brianac37, dierat, etoile-du-nord, lo-scrigno-di-connie i tasastock.