niedziela, 10 września 2017

Od Milki Cd. Ashley

Byłam zdziwiona tym co zobaczyłam. Nie sądziłam, że ma taką moc i talent. Mimo wszystko uśmiechnęłam się, że może tworzenie mapy nie będzie wcale musiało tak długo poczekać, może... Wciąż brakuje przecież paru chętnych. Nie chciałam wszystkiego zwalać na klaczkę, choć nie wątpiłam, że ta by sobie z tym poradziła. W stadzie widywałam konie o różnych zdolnościach, ale nigdy jeszcze nie natrafiłam na takiego jakim była Ashley.
- Masz talent - zaczęłam.
- Dziękuję - odparła nieśmiało i chyba nawet się zarumieniła.
- Tworzenie mapy odbędzie się już niedługo - oznajmiłam.
Postanowiłam, że powiem jej o tym o czym przed chwilą rozmyślałam.
- Lecz wciąż brakuje paru chętnych. Nie mogę zrzucić wszystkiego na twoje barki, choć nie wątpię w to, że byś sobie z tym poradziła. Ale jakże źle bym się czuła powierzając ci tak wielką i pracochłonną robotę - oznajmiłam. - Po za tym nie wiedziałam, że umiesz ożywiać rysunki - dodałam.
< Ashley? >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Komentarz to opinia na temat danego opowiadania lub całego wątku. Proszę byście wyrażali swoje zdanie w max. 3 komentarzach. Każdy komentarz niezwiązany z blogiem będzie usuwany. Mile widziane pozytywne komentarze. c;

© Agata dla WioskaSzablonów z brianac37, dierat, etoile-du-nord, lo-scrigno-di-connie i tasastock.