środa, 30 sierpnia 2017

Od Milki Cd. Iris

- A więc... to jest moja komnata? - zapytała z zadowoleniem klacz. 
- Tak - odpowiedziałam wpatrując się ze zdziwieniem w kaktusy.
Kaktusy? Skąd? Bardziej pasowały one na jakąkolwiek pustynie. Moim zdaniem nie pasowały do wystroju komnaty, nie tylko kolorystycznie. Komnata była urządzona jakby w stylu greckim. No, ale w sumie najważniejsze, że Iris się ona podobała. To przecież od teraz była jej komnata. W ten Iris ponownie się odezwała.
- Milko, jesteś absolutnie pewna, że nie jest ci potrzebna pomoc z tym eliksirem? - spytała niepewnie.
- Absolutnie, moja droga - zapewniłam.
Wyglądała trochę na zawiedzioną. No cóż, nie mogłam ulec.
- Chyba już wiem co nieco o tym eliksirze - uśmiechnęłam się do niej. - Ale jak będę potrzebowała jednak jakiejś pomocy to się do ciebie zwrócę - dodałam ku jej ucieszy.
< Iris? >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Komentarz to opinia na temat danego opowiadania lub całego wątku. Proszę byście wyrażali swoje zdanie w max. 3 komentarzach. Każdy komentarz niezwiązany z blogiem będzie usuwany. Mile widziane pozytywne komentarze. c;

© Agata dla WioskaSzablonów z brianac37, dierat, etoile-du-nord, lo-scrigno-di-connie i tasastock.