wtorek, 1 sierpnia 2017

Od Iris Cd. Blackey

Wejdź? Gdzie mam wejść? Myśli przelatywały mi przez głowę jak szalone. W końcu zrobiłam niepewny krok w stronę chatki. Blackey pod postacią smoka posłała mi spojrzenie. Te oczy... puste... tak nie podobne do tej Blackey, co znałam. Przerażenie, jakie malowało się w moich brązowych oczach, sprawiło, iż Blackey spuściła wzrok na ziemię. 
- Nie patrz, Iris - jej głos był ochrypły i nie był głosem Blackey. 
Ale... mimo to nadal nią była. Wrażliwą, samotną Blackey. Postanowiłam zadać pytanie. Mój głos przeciął cisze, jaka panowała. 
- Gdzie jesteśmy, Blackey?
< Blackey? >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Komentarz to opinia na temat danego opowiadania lub całego wątku. Proszę byście wyrażali swoje zdanie w max. 3 komentarzach. Każdy komentarz niezwiązany z blogiem będzie usuwany. Mile widziane pozytywne komentarze. c;

© Agata dla WioskaSzablonów z brianac37, dierat, etoile-du-nord, lo-scrigno-di-connie i tasastock.