czwartek, 24 sierpnia 2017

Od Dapagos Cd. Iris

- Ach! Zapomniałabym! - wykrzyknęłam nagle.
Olśniło mnie. Przecież zapomniałam jej powiedzieć o jeszcze jednym pomyśle. Chciałam, ale wtedy tamta już mi zniknęła z oczu.
- O czym takim? - zapytałam.
- Jest jeszcze jeden sposób by się z nim spotkać - odpowiedziałam.
- Naprawdę? Jaki? - zapytała zdziwiona, ale jednocześnie z nadzieją, która w nią wstąpiła, gdy tego się dowiedziała.
- Większość boskich koni, które są duchami, ma swoje miejsce. Chodzi mi, że w tym miejscu można go spotkać przy odrobienie szczęścia. Jeszcze nie słyszałam by ktoś spotkał się z boskim koniem w jego miejscu, no ale podobno to możliwe. To takie jego źródło energii to miejsce. Tam jego moc jest podobno najsilniejsza - wyjaśniłam.
- Naprawdę? - nie dowierzała. - To super, tylko...
- Tylko co? - zapytałam zdziwiona jej nagłą zmianą nastroju.
Czyżby coś ją zaniepokoiło, zmartwiło?
- Ale jakie to miejsce? Jakie to źródło jego mocy?
- Nie wiem, gdzie się ono znajduje, ale zwie się ono Morze BE. Słyszałam jak matka często mówiła ojcu, że tam się wybiera, do Rokpro - odpowiedziałam.
< Iris? >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Komentarz to opinia na temat danego opowiadania lub całego wątku. Proszę byście wyrażali swoje zdanie w max. 3 komentarzach. Każdy komentarz niezwiązany z blogiem będzie usuwany. Mile widziane pozytywne komentarze. c;

© Agata dla WioskaSzablonów z brianac37, dierat, etoile-du-nord, lo-scrigno-di-connie i tasastock.