czwartek, 31 sierpnia 2017

Od Ashley cd. Milka

Patrzę swoimi wielkimi oczkami na Milkę, która ma nadal zamyślony wyraz pyszczka. Odchodzę kawałek, aby dać jej czas na namyślenie się dotyczące mapy. Podchodzę tuż pod wplątujące się do jaskini rozjarzone niebieskim blaskiem koniuszki korzeni i rozświetlam swój róg. Patrzę na jego zakrzywiony kształt, zapominając o tym świecie i o Milce. Zawsze wydaje mi się piękny, ale jednak historia jego posiadania, wręcz przeciwnie. Otrząsam swój łebek od strasznych przemyśleń, starając się skupić na świetle mojej magii oraz światełek. Ich niebieskawy odcień jest niemalże identyczny, tak samo niebieski z domieszką turkusu. Moje oczęta rozjarzają się jeszcze piękniejszym blaskiem, a radosne iskierki tańczą w nich mocno. Te korzonki czarują. Zdaję sobie sprawę, że ucieszyłyby nawet Shoguna… Otrząsam się z magii światełek i powracam do rzeczywistości.
- Milko… - gaszę, przynajmniej jak mogę, światełko swojego rogu, lecz ten nadal jarzy się blaskiem - mogę ci pomóc w robieniu tej mapy?
< Milko? >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Komentarz to opinia na temat danego opowiadania lub całego wątku. Proszę byście wyrażali swoje zdanie w max. 3 komentarzach. Każdy komentarz niezwiązany z blogiem będzie usuwany. Mile widziane pozytywne komentarze. c;

© Agata dla WioskaSzablonów z brianac37, dierat, etoile-du-nord, lo-scrigno-di-connie i tasastock.