wtorek, 29 sierpnia 2017

Od Ashley cd. Milka

Waham się przez chwilę i patrzę swoimi błękitnymi oczętami na Milkę. Dopiero teraz, w świetle ślicznych, niebieskawych świecidełek dostrzegam, jak klacz jest dostojna. Jej śliczna lawendowa grzywa, która sypała się kaskadami po lewej łopatce przypomina mi Wodospad Życia, gdzie zabrał mnie Argo. Było nam bardzo miło. Ta jaskinia przypomina mi ten wodospad. Spoglądam na równie lśniące kopyta klaczy i z lekkim powątpiewaniem pytam:
- Ja… mam coś wymyślić?
- Oczywiście, ty tu wpadłaś - uśmiecha się do mnie.
Mimo jednak woli i swojemu wiekowi podskakuję z szczęśliwym parsknięciem, a mój róg rozjarza się jeszcze większym blaskiem. Mam szansę nawiązać jeszcze więcej kontaktów dzięki tejże jaskini! Mam ochotę uścisnąć przewodniczącą, ale nie wypada, więc się hamuję i lekko zawieszam. Och, nazwa. Do mej główki przychodzą na nowo piękne wspomnienia mych pierwszych dni.
,,Dlaczego tak stresujesz ten zegar?"
,,Liczę czas…"
Wzdycham i przymykam swoje oczęta.
,,No wiesz… Za to jak zaaragowałam."
,,Zgubiłaś się?"
Czarny ogier rozmył się wraz z otworzeniem much gałek…
,,Szukam nowej klaczy."
- Już wiem - unoszę łebek. - Już wiem, jak ją nazwać. Jaskinia Wspomnień.
< Milko? Powraca mi wena! Ojej! Moja Ashley jest zaniedbana, teraz ją odświeżę! >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Komentarz to opinia na temat danego opowiadania lub całego wątku. Proszę byście wyrażali swoje zdanie w max. 3 komentarzach. Każdy komentarz niezwiązany z blogiem będzie usuwany. Mile widziane pozytywne komentarze. c;

© Agata dla WioskaSzablonów z brianac37, dierat, etoile-du-nord, lo-scrigno-di-connie i tasastock.