czwartek, 27 lipca 2017

Od Iris Cd. Blackey

Przyjaciółko? Ja nigdy... nie miałam... przyjaciółki. Ale skoro Blackey mi zaufała, to... nie zawiodę jej.
- Blackey... co robiłby ten centaur? - zapytałam, a Blackey spojrzała na mnie.
Nagle doszło do mnie, co by zrobił. Usunął ciąże. 
- Blackey... - gdy ta zwróciła na mnie swe oczy, zaczęłam mówić.
- Wiem, że nie... żywisz... pozytywnych uczuć do źrebaków, ale czy gdybym jednak... urodziła... to nie znienawidziłabyś mnie? 
< Blackey? >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Komentarz to opinia na temat danego opowiadania lub całego wątku. Proszę byście wyrażali swoje zdanie w max. 3 komentarzach. Każdy komentarz niezwiązany z blogiem będzie usuwany. Mile widziane pozytywne komentarze. c;

© Agata dla WioskaSzablonów z brianac37, dierat, etoile-du-nord, lo-scrigno-di-connie i tasastock.