niedziela, 23 lipca 2017

Od Blackey cd. Dapagos

Przeniosłam swe ślepca na dziwne zwierzę. Istotka miała sylwetkę zwykłego kota domowego, ale zmieniał to fakt, iż miało skrzydła. Wibrysy drżały na pysku zwierzęcia. Posłało mi ostanie pełne wyrzuty syczenie. Wystawiłam swój rozwidlony język smoka do kotki i również syknęłam. Odwróciwszy się do mej przyjaciółki, zastanowiłam się na chwilę. Pomogłam jej stanąć o własnych siłach, po czym raz jeszcze zapytałam ze złością:
- Jaki obwieś ci to zrobił?
< Dapagos? >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Komentarz to opinia na temat danego opowiadania lub całego wątku. Proszę byście wyrażali swoje zdanie w max. 3 komentarzach. Każdy komentarz niezwiązany z blogiem będzie usuwany. Mile widziane pozytywne komentarze. c;

© Agata dla WioskaSzablonów z brianac37, dierat, etoile-du-nord, lo-scrigno-di-connie i tasastock.