sobota, 29 lipca 2017

Od Ashley cd. Milka

Przymykam oczęta i myślę prze chwilę. Może Milka ma rację i zależy to tylko od mojego pomyślunku? Odwracam się się do klaczy i spoglądam na kruka, który skaczę do mojej grzywy i łapię ją za końcówkę. Unoszę kąciki swego pyszczka do góry, a moje zmęczone oczęta na nowo błysną niebieskim, mocnym blaskiem.
- Myślę, że dobrze postąpiłam, ratując go - mówię, kucając tuż obok ptaka.
- I widzisz? Serca czasem warto się posłuchać - odpowiada Milka.
Rozglądam się jaskini. Dopiero teraz mam okazję bliżej i lepiej się jej przyjrzeć. Dziura w ziemi była wielka, w końcu mieściłam się tam z przywódczynią. Piękne, gałęzie wierzby, przysłaniają promienie światła i tworzą wspaniały nastrój. 
- Milko? - pytam nieśmiało. - Wiedziałaś o istnieniu tej jaskini? Jest ogromniutka!
< Milka? Przepraszam za nieobecność >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Komentarz to opinia na temat danego opowiadania lub całego wątku. Proszę byście wyrażali swoje zdanie w max. 3 komentarzach. Każdy komentarz niezwiązany z blogiem będzie usuwany. Mile widziane pozytywne komentarze. c;

© Agata dla WioskaSzablonów z brianac37, dierat, etoile-du-nord, lo-scrigno-di-connie i tasastock.