wtorek, 13 czerwca 2017

Od Sognare cd. Draxa

— Nie martw się. — uśmiechnęłam się szeroko — O tej godzinie większość śpi. Wyjątki to strażnicy lub takie osobniki jak ja; nie mogące spać. Wogóle, to napędziłeś mi stracha. Wyglądałeś jak jakiś potwór z tymi oczami...
— Twe oczy także błyszczą. Możnaby się przestraszyć. 
— Bywa. Co tu robisz?
Widać było, iż się zmieszał.
– Um... Wyczułem cię i... E... — zaczął się tłumaczyć.
— Dobra, dobra. — uśmiechnęłam się— Nie wiem jak ty- ja wracam do swojej komnaty. Jakby co, to zapraszam.
Ruszyłam w stronę swych okien i skoczyłam przez nie do pokoju. Bo po co wchodzić drzwiami?
Wychyliłam się ponownie.
— Idziesz, czy nie? — fuknęłam.

< Drax? C: >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Komentarz to opinia na temat danego opowiadania lub całego wątku. Proszę byście wyrażali swoje zdanie w max. 3 komentarzach. Każdy komentarz niezwiązany z blogiem będzie usuwany. Mile widziane pozytywne komentarze. c;

© Agata dla WioskaSzablonów z brianac37, dierat, etoile-du-nord, lo-scrigno-di-connie i tasastock.