czwartek, 8 czerwca 2017

Od Draxa cd. Sognare

Słysząc jej pytanie "Pobawisz się ze mną?" od razu zobaczyłem przed sobą martwą córkę. Była taka sama jak ona... Mimo tego, że wyglądała jak dorosła klacz - w rzeczywistości wciąż była źrebakiem, który chciał się bawić. Uśmiechnąłem się delikatnie.
- To...  W co chcesz się bawić? - zapytałem, machając delikatnie ogonem.
- W... - rozglądnęła się po otaczającej nas powierzchni. - Berka! - krzyknęła jednoznacznie.
Młoda klacz zbliżyła się do mnie o kilka kroków, po czym delikatnie dotknęła kopytem.
- Gonisz! - zaśmiała się, szybko odskakując ode mnie.
Zaczęła biec przez wodę, tworząc przy tym fale. Co kilka sekund odbijały się one o brzeg, po czym wracały na swoje miejsce. Dalej nie zastanawiając się, ruszyłem za Sognare, tak szybko jak mi na to nogi pozwoliły. Jak na źrebaka, była bardzo szybka i zwinna... Bez trudu omijała kamienie i inne przeszkody. Mimo wszystko, w ciągu kilku minut udało mi się ją dogonić i odkrzyknąć to samo hasło, co ona poprzednio.
Nie wiem ile czasu zleciało podczas naszej zabawy. Słońce zdążyło się schować za najwyższymi górami tych terenów. W końcu... Nie wytrzymałem i teatralnie wywróciłem się na grzbiet.
- Umieram! Wygrałaś! - wykrzyczałem.
<Sognare?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Komentarz to opinia na temat danego opowiadania lub całego wątku. Proszę byście wyrażali swoje zdanie w max. 3 komentarzach. Każdy komentarz niezwiązany z blogiem będzie usuwany. Mile widziane pozytywne komentarze. c;

© Agata dla WioskaSzablonów z brianac37, dierat, etoile-du-nord, lo-scrigno-di-connie i tasastock.