niedziela, 11 czerwca 2017

Od Dapagos Cd. Sombra

Ogier przyjął z powrotem kępkę tej rośliny, którą nazywał kocimiętką. Zaczęłam się zastanawiać skąd się wzięła nazwa tej rośliny. Wyglądała zwyczajnie i w dużym stopniu przypominała mi pospolitą trawę. Może to był przysmak tych kotów? Większość tak dziwnych nazw nadawała roślinom - ludzie. Może widzieli oni jak kot je tą trawę i dlatego nadali to kocimiętką? Niewiele, można powiedzieć że prawie nic, nie wiedziałam o tej roślinie. Polegałam na wiedzy Sombry. Miałam nadzieję, że nie popełni w tym błędu. To by nas dużo kosztowało. Ponownie spojrzałam na ogiera. Rozrywał zębami tasiemkę, która utrzymywała ziele w tym bukiecie. Chwilę potem rozpadła się. Teraz przypominała rozrzuconą kępkę zerwanej trawy. Plan jego wydawał się prosty, ale zastanawiałam się, czy ta porcja wystarczy. Oby, trzymałam (o ile można to tak nazwać) kciuki.
< Sombra? >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Komentarz to opinia na temat danego opowiadania lub całego wątku. Proszę byście wyrażali swoje zdanie w max. 3 komentarzach. Każdy komentarz niezwiązany z blogiem będzie usuwany. Mile widziane pozytywne komentarze. c;

© Agata dla WioskaSzablonów z brianac37, dierat, etoile-du-nord, lo-scrigno-di-connie i tasastock.