poniedziałek, 15 maja 2017

Od Dapagos Cd. Sombra

- Kocimiętka... - usłyszałam od ogiera.
Dziwiło mnie, że ten ta wyszedł na przód. Powinniśmy się trzymać razem. Przecież nie wiemy co nas czeka, a ten tak. No, ale w końcu się dowiedzieliśmy kim był ten pupilek i nie za bardzo mi się podobała jego istota. W ten przypomniałam sobie sobie o tym słowie, które ogier powiedział.
- Kocimiętka? - zapytałam, a w ślad za mną poszła ma smoczyca.
Ten jednak to zignorował.
- Eee... Sombra?
Ogier wydawał się jakby zahipnotyzowany, a może nawet zaciekawiony tą kreaturą. Czy zdawał sobie sprawę z niebezpieczeństwa? W tej chwili nie wyglądało.
- ,, Sombra? Jesteś tak? '' - zapytałam używając telepatii.
To, że teraz to coś przyglądało się ciekawie, nie oznaczało, że cały czas tak będzie. Przecież, gdy uśpi naszą czujność, zaatakuje - wtedy najlepiej nie będzie.
< Sombra? >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Komentarz to opinia na temat danego opowiadania lub całego wątku. Proszę byście wyrażali swoje zdanie w max. 3 komentarzach. Każdy komentarz niezwiązany z blogiem będzie usuwany. Mile widziane pozytywne komentarze. c;

© Agata dla WioskaSzablonów z brianac37, dierat, etoile-du-nord, lo-scrigno-di-connie i tasastock.