wtorek, 2 maja 2017

Od Dapagos Cd. Sombra

Uniósł łeb w moim kierunku.
- Tak? - zapytał.
- O czym myślałeś? - odpowiedziałam pytaniem.
- O mapie - odparł.
Przytaknęłam. Choć jakiś wewnętrzny głos mówił mi, że to nie do końca prawda - zignorowałam go. Sombra od jakiegoś czasu za bardzo rozmyślał. Świat marzeń tego czego najbardziej pragniemy, być może nawet świat wspomnień i rozmyśleń odnośnie tego co było, jest i będzie - za bardzo go wciągnął. Zastanawiałam się, czy ogier w ogóle jest trzeźwy umysłem. Po chwili za nami rozległ się szmer. To wyrwało ogiera z rozmyśleń. Z wyrzutem spojrzał na Evila, lecz ten uniósł tylko łapy i ogon do góry, w geście prawdopodobnie niewinności. Sombra stanął gotowy, ja zaś nie zareagowałam. Nie dawno okryłam nową moc. Nie była ona zbyt silna, taka bardziej poboczna, ale przydatna. Tą mocą było bowiem wyczuwanie, czy ktoś niespodziewany jest zagrożeniem - czy wręcz przeciwnie. Nie udawało mi się to często. Najczęściej z zaskoczenia, czyli tak jak obecnie. W tym czasie, faktycznie uaktywnił się mój ''dar''. Nie wyczułam zagrożenia ze strony, z której pochodził dźwięk. Niestety nie miałam możliwości wiedzenia kim owa osoba jest.
- Nic nam nie grozi - powiedziałam do ogiera.
Ten popatrzył na mnie pytająco.
- Skąd wiesz? - zapytał.
- Wewnętrzny głos, przeczucie - odparłam, nie chcąc powiedzieć mu o nowej mocy.
Nie. Nie teraz. Kiedyś na pewno. Teraz jednak jeszcze nie było potrzeby.
< Sombra? >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Komentarz to opinia na temat danego opowiadania lub całego wątku. Proszę byście wyrażali swoje zdanie w max. 3 komentarzach. Każdy komentarz niezwiązany z blogiem będzie usuwany. Mile widziane pozytywne komentarze. c;

© Agata dla WioskaSzablonów z brianac37, dierat, etoile-du-nord, lo-scrigno-di-connie i tasastock.