niedziela, 14 maja 2017

Od Breezy Fire cd. Milka

- Alex, jesteś tam? - zapytałam.
Przed chwilą myślałam jeszcze, że jestem sama, ale usłyszałam szmery za drzwiami, tuż obok kotar. Teraz ważna była tylko ona. Uklękłam, starając się zajrzeć do środka przez szparkę.
- Tak - usłyszałam przytłumioną odpowiedź.
Kamień spadł mi z serca. Zerwałam się na nogi, po czym chwiejnie popchałam ogromne drzwi. Jęknęłam cicho. Całym ciężarem ciała napierałam na wrota. Postanowiłam na chwilę przestać, dając znać Alex. Odetchnęłam, kiedy zobaczyłam małą, dosłownie maciupeńką klamkę. Musiałam się schylać, aby jej dosięgnąć. Delikatnie chwyciłam ją dwoma palcami, przekręciłam i popchnęłam w swoją stronę. Lewe skrzydło drzwi otworzyło się bez najmniejszego oporu, a ja wyprostowałam się gwałtownie. Moim oczom okazała się moja towarzyszka. Ucieszona tym, że w ogóle żyje, podeszłam do niej. Uniosłam wzrok na nią. Miała potargane włosy i lekko białą twarz. 
- Zimno ci? - zapytałam.
Bez chwili wahania dotknęłam ręką jej ramienia, przekazując trochę ciepła.
- Co się stało? - patrzyłam dużymi kawowymi oczyma w jej blade jak papier dłonie.
Mentalne ciepło, czyżby ona je straciła?
< Milko? >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Komentarz to opinia na temat danego opowiadania lub całego wątku. Proszę byście wyrażali swoje zdanie w max. 3 komentarzach. Każdy komentarz niezwiązany z blogiem będzie usuwany. Mile widziane pozytywne komentarze. c;

© Agata dla WioskaSzablonów z brianac37, dierat, etoile-du-nord, lo-scrigno-di-connie i tasastock.