niedziela, 23 października 2016

Od Melranatex Cd. Jarzębinka

Byłam czarną klaczą z trochę białym na pyszczku. Lubiłam to. Biegałam po łące ciesząc się, gdy nagle zobaczyłam konie, które najwyraźniej należały do stada. Wtedy też zobaczyłam biało - kremową klacz . Podbiegłam do niej i zagadnęłam:
- Hej, jak masz na imię?
Klacz na mnie popatrzyła uważnie, po czym odpowiedziała:
- Jestem Jarzębinka, a ty?
- Melranatex - uśmiechnełam się do klaczy. - Zostaniemy przyjaciółmi?
- No dobrze - klacz uśmiechneła się do mnie.
Wtedy zobaczyłam, że koło mnie i Jarzębinki stoi ognisty ogier. Przełknęłam ślinę i popatrzyłam. Płonął. Jakimś cudem odważyłam się powiedzieć do niego:
- Kim jesteś?
- Przywódcą stada. Jestem Draco, a ty chyba nowa? - ogier popatrzył na mnie.
- Tak. Nie wiedziałam, że jesteś przywódcą stada. Jestem tu nowa. Poznałam tylko przywódczynie stada Milkę.
On uśmiechnął się do mnie. Nieśmiało mu odpowiedziałam.
- Wybacz, ale muszę już iść - powiedział.
- Dobrze - popatrzyłam na niego, a potem na Jarzębinkę.
Niespodziewanie klacz zagadnęła mnie:
- Jesteś tu nowa? Czy dobrze usłyszałam? 
- No tak! - powiedziałam z dziwną miną patrząc na Jarzębinkę.
- Aaaa... Muszę już iść.
- Co? Tak naprawdę? - zasmuciłam się. - Przecież ty masz skrzydła.
- Dopiero zobaczyłaś? 
- Eee tak.
- To ja już lecę.
- Dobrze.
- ...
< Dokończ Jarzębinka >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Komentarz to opinia na temat danego opowiadania lub całego wątku. Proszę byście wyrażali swoje zdanie w max. 3 komentarzach. Każdy komentarz niezwiązany z blogiem będzie usuwany. Mile widziane pozytywne komentarze. c;

© Agata dla WioskaSzablonów z brianac37, dierat, etoile-du-nord, lo-scrigno-di-connie i tasastock.