piątek, 30 września 2016

Od Sky cd. Mornina

- Nic mi nie... -  kaszlnęłam- ...jest!
- Ale...
- Sama sobie poradzę!
Stworzyłam pole siłowe i odepchnęłam ogiera dobre parę metrów ode mnie. Potem zmieniłam się jeszcze w konia, czego błyskawicznie pożałowałam, gdy znowu zaczęło mi brakować powietrza w płucach.


< Dokończ Mornin >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Komentarz to opinia na temat danego opowiadania lub całego wątku. Proszę byście wyrażali swoje zdanie w max. 3 komentarzach. Każdy komentarz niezwiązany z blogiem będzie usuwany. Mile widziane pozytywne komentarze. c;

© Agata dla WioskaSzablonów z brianac37, dierat, etoile-du-nord, lo-scrigno-di-connie i tasastock.