sobota, 10 września 2016

Od Mornina Cd. Sky

- To następnym razem patrz gdzie leziesz - fuknęła na mnie, po czym ruszyła skrzydłami i wyminęła mnie.
Cóż... Takiego zachowania się po niej nie spodziewałem. Czytałem gdzieś jak i z własnego doświadczenia wiem jakie są konie z żywiołu mrok. Nie byłem w stanie stwierdzić, czy klacz tego żywiołu była, ale ta maść wszystko na to wskazywała. No i zachowanie też. Nie ma ciemniejszych koni niż konie mroku. Nie zawsze są to pegazy, ale w przeważnie. Klacze tego żywiołu były rzadkością, lecz po mimo tego ilość tych koni nie malała. Jeśli ona naprawdę była koniem tego żywiołu to by oznaczało, że po raz pierwszy w swoim życiu widzę klacz tego żywiołu. Ale mogłem się też mylić. Przecież mogła być klaczą jakiego kolwiek żywioły, a coś mogło ją zmienić. Tak jak mnie ta mgła. Mogłem tu stać i rozmyślać, ale też pobiec za nią i się jej spytać. O ile odpowiedź bym uzyskał. Nie była nastawiona przyjaźnie. Ciekawość jednak zwyciężyła.
- Zaczekaj!
Ruszyłem kłusem za nią i dopiero, gdy zrównałem się z nią, zapytałem:
- Z jakiego jesteś żywiołu?
< Dokończ Sky >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Komentarz to opinia na temat danego opowiadania lub całego wątku. Proszę byście wyrażali swoje zdanie w max. 3 komentarzach. Każdy komentarz niezwiązany z blogiem będzie usuwany. Mile widziane pozytywne komentarze. c;

© Agata dla WioskaSzablonów z brianac37, dierat, etoile-du-nord, lo-scrigno-di-connie i tasastock.