czwartek, 18 sierpnia 2016

Od Draca CD Milka

-W takim razie chodźmy.
Dziewczyny wzięły potrzebne rzeczy i poszliśmy na łąkę. Krajobraz był przepiękny. Słońce, które przebija się przez chmury. Różowe obłoki. Niesamowicie niebieskie niebo oraz wspaniały zarys horyzontów. Podczas gdy ja oceniałem z przodu otoczenie, kobiety dużo plotkowały, "Ja to rozumiem,ale gadać przez cały czas?!" W każdym razie wyczarowałem koc oraz koszyk piknikowy. Wszyscy usiedliśmy.
-Smacznego! -powiedziałem rozdając po kanapce. Wziąłem gryza. -Katja, jak ci się podoba w Stadzie Magnificent?
-Jest dobrze. W końcu nie będę miała wyjścia.
-No właśnie...jak siebie widzisz na tym stanowisku?
-Dam sobie radę. Mam nadzieję, że pomożesz mi się z tym ogarnąć.
-Jasne. Tylko pamiętaj, że niektóre konie są wredne.
-Czemu?
-Tak po prostu bywa albo mają smutną bądź tragiczną historię.
-Rozumiem.
Milka nam się przyglądała. Przenosiła wzrok z jednego na drugą osobę. 
-Kak zjemy to pójdę po chrust na ognisko. Przyda się.
-Ognisko?-spytała zdziwiona Kat.
-Tak. Nie chcesz?
-Obojętne. -znałem ten ton. Znaczyło, że nie chce ogniska.
-W takim przypadku możemy w coś pograć. Ewentualnie spędzić prawdopodobnie ostatni czas z Milką gapiąc się na nią. I jeszcze paplać bez powodu.
Siedziały przedemną zamyślone. W pewnej chwili popatrzyły po sobie i usmiechnęły się. "Dziwna ta ich komunikacja. Pewnie znowu gadały w myślach." Lubię korzystać z telepatii , ale przy kimś bliskim uznał bym to za niekultulturalne. Wyciągnąłem picie z koszyka. Napiłem się kilka łyków czekając na odpowiedź. Potem popatrzyłem dookoła. Kilka saren i zający biegało po łące. Mogłoby się stwierdzić, że się ścigają do celu. 

Milka?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Komentarz to opinia na temat danego opowiadania lub całego wątku. Proszę byście wyrażali swoje zdanie w max. 3 komentarzach. Każdy komentarz niezwiązany z blogiem będzie usuwany. Mile widziane pozytywne komentarze. c;

© Agata dla WioskaSzablonów z brianac37, dierat, etoile-du-nord, lo-scrigno-di-connie i tasastock.