sobota, 12 stycznia 2019

Od Milki Cd. Lupus del Nes

- Raczej nie potrzebuję odpoczynku - powiedział Lupus zerkając na Kate. - Mam na dzisiaj chyba dość spania.
- Świetnie się składa! To zacznijmy od dziś - odezwała się wciąż to podekscytowana Kate.
- Jesteś pewny Lupusie, że wytrzymasz z tak energiczną i nieco szaloną osobą? A może jednak wolisz towarzystwo końskie? - zapytałam.
Kate była człowiekiem i nie sądziłam aby Lupus zgodził się na takie towarzystwo podczas przechadzki. Kate na pewno będzie zwracała na siebie uwagę, a czy tej szukał także Lupus? Nie sądzę.
- W razie co mogę...
- Ty tu siedź - powiedziała stanowczo Kate co mnie zaskoczyło.
- Nie to miałam na myśli - rzekłam wciąż zdziwiona. - Chciałam powiedzieć, że jeśli Lupusa nie zadowoliła by towarzyszka ludzka zawsze może być końska. Dałabym ci eliksir i....
- Oooo. Eliksir zmiany?
- Raczej Eliksir Rasy. Zależy kim chciałabyś być - dodałam z lekkim uśmiechem.
- Jeśli pegaz to się zgodzę.
- Kate! Lupus ma tu decydujące zdanie - przypomniałam jej.
- No tak - westchnęła dziewczyna i skierowała swój wyczekujący wzrok na ogiera.
Jeny, ale on musi presję przez nią czuć pomyślałam. Biedny. Z drugiej strony, może Kate faktycznie sprawdzi się w nowej roli. 
< Lupus del Nes? >

sobota, 5 stycznia 2019

Od Lupus del Ness CD Milka

Wyjrzałem nieśmiało za okno. Słońce dopiero co wznosiło się nad nieboskłon, mogła dochodzić jakaś dwunasta.
- Raczej nie potrzebuję odpoczynku - udało mi się wykrztusić, patrząc kątem oka na towarzyszkę Milki - mam na dzisiaj chyba dość spania.
< Milka? Wybacz, że takie krótkie, ale z weną słabo >

niedziela, 23 grudnia 2018

Życzenia




Z okazji świąt Bożego Narodzenia,
wszystkim członkom i czytelnikom bloga chciałabym złożyć życzenia.
Z tej wyjątkowej okazji życzę wam zdrowia (które przecież jest najważniejsze), szczęścia,
świąt spędzonych w ciepłej, rodzinnej atmosferze,
ale także bogatego Mikołaja, a więc i wieluuu prezentów.
Aby ten czas świąteczny był dla was wyjątkowowy i niezapomniany.

Życzę wam także udanego sylwestra i, aby nadchodzący Nowy Rok był jeszcze lepszy niż ten.

Na koniec dodam jeszcze coś dla członków bloga... Wam, moi drodzy, życzę jeszcze także weny i pomysłów na opowiadanie, bo to dzięki wam SMH wciąż istnieje. ;D



Wesołych Świąt!
Administracja bloga

Od Milki Cd. Lupus

- Nie mam nic przeciwko - odpowiedział ogier.
Te kilka słów sprawiło dziewczynie niewyobrażalną radość. Nie była chyba w stanie nic powiedzieć. Zapewne nie do końca spodziewała się, że ten przytaknie. Uśmiechała się tylko szeroko. Na ten widok trudno mi samej było się nie uśmiechnąć.
- Widzę, że jesteś zadowolona - powiedziałam do dziewczyny.
- I to bardzo - przytaknęła wreszcie się odzywając.
- Kiedy zaczynasz?
- Możemy nawet od dziś - powiedziała.
- Bez przesady. Daj Lupusowi odpocząć. Może lepiej od jutra? - zaproponowałam z myślą, że emocje Kate do tego czasu nieco opadną.
Nie wiem jak biedny ogier zniesie tak żywiołową dziewczynę jak ona.
< Lupus? >

sobota, 22 grudnia 2018

Od Lupus dell Ness cd. Milka

Najpierw swoje spojrzenie skierowałem na przywódczynię, a później na jej przyjaciółkę. Przez chwilę milczałem, a to tylko i wyłącznie dlatego, że dosyć długo zajęło mi myślenie. A co jeśli bym naraził jakoś Kate? I wtedy przypomniałem sobie, co mi powiedział Shui:
- Zwariujesz tutaj sam.
Miał rację. Zwariuję, a tego raczej nie chciałem. Już miałem dość bycia "zwariowanym", "dziwnym", czy "innym". Wziąłem głęboki wdech. Uśmiechnąłem się szeroko do przywódczyni i Kate, rozciągając blizny biegnące wzdłuż mojego pyska.
- Nie mam nic przeciwko - odpowiedziałem.
< Milko? >

piątek, 21 grudnia 2018

Od Milki Cd. Lupus dell Ness

- Może mógłbym spróbować... A jak mógłbym w ogóle w coś takiego się zaangażować? Są tu jakieś takie kółka? - ogier spojrzał to na Kate to na mnie.
- Chyba nie - odpowiedziałam powoli.
- Jak to? - niemalże wykrzyknęła moja przyjaciółka. - Jak to nie ma?
- No normalnie, Kate. Jakoś wcześniej nie było to potrzebne.
- To czas najwyższy coś takiego założyć. Ty beze mnie zginiesz jako księżniczka - dziewczyna wywróciła oczami poirytowana.
- Księżniczka? - zapytał cicho ogier.
- Jej chodziło o mnie. Tak mnie nazywa zamiast przywódczyni - spojrzałam ostrzegawczo na Kate. - Ani słowa o Senopii, zrozumiałe? - przekazałam jej telepatycznie.
- Ah, te Twoje tajemnice - usłyszałam w swojej głowie. - Milka ma rację - potwierdziła.
- Ah.
- Jakie kółka by tu założyć? - rozmyślałam głośno.
- Na pewno muzyczne, artystyczne, magiczne.... - wymieniała Kate.
- Organizacja tego trochę mi zajmię. A Lupus potrzebuje tego na teraz.
- Nie koniecznie....
- To ja się nim zajmę. Porozmawiam i podoradzam - powiedziała Kate wyraźnie ucieszona ze swojego pomysłu.
- Nie jestem pewna - znając dziewczynę obawiałam się, że to jak proszenie się o kłopoty. - Lupusie?
< Lupus dell Ness? >

niedziela, 16 grudnia 2018

Od Lupus dell Ness Cd. Milka

Spojrzałem się zaskoczony na towarzyszkę Milki. Była jakaś inna. Zmarszczyłem chrapy i dyskretnie wąchałem przez chwilę powietrze. Pachniało... człowiekiem. Postanowiłem, mimo wszystko, zignorować to uczucie i skupiłem się na moim celu wizyty u przywódczyni stada. Nie miałem zamiaru zajmować jej całego dnia.
- ZIO... - mruknąłem pod nosem, marszcząc przy tym brwi. - Może mógłbym spróbować... A jak mógłbym w ogóle w coś takiego się zaangażować? Są tu jakieś takie kółka? - spojrzałem na dziewczynę i przywódczynię stada.
< Milka? >
© Agata dla WioskaSzablonów z brianac37, dierat, etoile-du-nord, lo-scrigno-di-connie i tasastock.